Stolica

ADDIS ABEBA

po amharsku „Nowy Kwiat” to największe miasto Etiopii.

Jest to trzecia co do wysokości położenia stolica świata

2400 m n.p.m.

 

 

 

 

 

 

TARG

MERKATO

5

 

W Etiopii znaleziono szkielet praczłowieka Lucy,

którego odkrycie udowadnia, że nasz gatunek narodził się na Czarnym Lądzie.

LUCY żyła przed 3,2 milionami lat w dzisiejszej Dolinie Awash w Hadar.

2

 

 

.

1

 

Naukowa nazwa Lucy to Australopithecus afarensis, co oznacza „Południową małpę człekokształtną odkrytą w regionie Afar”. Nazwaną ją LUCY, gdyż podczas jej odnalezienia antropolodzy słuchali piosenki Beatlesów „Lucy in the Sky with Diamonds”.
W Muzeum Narodowym można zobaczyć szkielet Lucy oraz jej replikę wykonaną z tworzywa sztucznego. Prawdopodobnie Lucy żyła nie dłużej niż 20 lat, ważyła poniżej 30 kg i miała ponad metr wzrostu. Etiopczycy nazwali ją „Dinqnesh” – co znaczy PIĘKNA.

 

Jednak Lucy nie jest dzisiaj najstarsza, na pustyni Afar znaleziono o 1,2 mln lat starszy szkielet Ardi, żyjącej 4,4 mln lat temu samicy z gatunku Ardipithecus ramidus.

 

 

 

MUZEUM ETNOGRAFICZNE

stanowiło niegdyś pałac cesarza Hajle Syllasje I, który jest symbol religijnym ruchu Rastafari.
W muzeum można podziwiać przykłady najpiękniejszej sztuki i rzemiosła

w kraju. Na zdjęciu widać drewniane podgłówki zwane Borkota, które służą jako krzesełka, ale głównie jako poduszki podczas snu aby chronić finezyjne fryzury plemienia Hamer. Udajemy się do DOLINY OMO, żeby spotkać te dzikie ludy.

3

 

 

MERKATO

to największy otwarty targ w Afryce Wschodniej. Miejscowi mówią, że „Merkato to TARG, w którym znaleźć można wszystko prócz ludzkiej duszy, a potem trzeba dobić TARGU”.

 

 

 

WIECZÓR ETIOPSKI

Yndżera to tradycyjny chleb wyrabiany z mąki tief i wody, do którego dodaje się różnorodne sosy.

 

 

Wyruszamy w podróż do południowo-zachodniej Etiopii – do DOLINY RZEKI OMO, która liczy 760 km (wg innych źródeł 870 km) długości, rozpoczyna swój bieg na Wyżynie Abisyńskiej w środkowej części kraju i kończy u zbiegu granic z Sudanem i Kenią.

Aktualnie DOLINA RZEKI OMO jest zagrożona, gdyż w Etiopii powstaje tama Gibe III, jedna

z największych elektrowni wodnych w Afryce.

10B

 

 

Hotel w miasteczku ARBA MYNCZ (Czterdzieści Źródeł), którego nazwa nawiązuje do tryskających źródełek na nizinach otaczających miasto.

 

 

16

 

CEREMONIA PICIA KAWY jest głęboko zakorzeniona w kulturze dnia codziennego. Etiopia jest OJCZYZNĄ KAWY.

Często przyjmuje się, że nazwa ta wywodzi się od znanego z uprawy kawy regionu Kaffa w Etiopii. Prawdopodobnie odkrywcą kawy jest etiopski pasterz o imieniu Kaldi, który zaobserwował stado pobudzonych kóz po zjedzeniu ziaren kawy.

15

PARK NARODOWY

NECZ SAR

z JEZIOREM

CZAMO,

które zamieszkują PELIKANHY, HIPOPOTAMY, KROKODYLE oraz liczne ptactwo.

 

 

 

W parku można spotkać także małe gazele, antylopy KUDU, DIK DIK oraz antylopy ORYX.

 

 

27A

 

PAWIANY OLIWKOWE

ukrywają się w cieniu drzew figowych.

Chyba mu się spodobałam!

20

19

 

 

 

 

PLEMIĘ

KONSO

Konso żyją na terenach górzystych, dlatego stworzyli unikalny tarasowy system uprawy roli i uprawiają głównie sorgo, z którego wyrabiają mąkę oraz lokalne piwo. Uprawiają również banany, kawę, kukurydzę, fasolę, bawełnę, tabakę i wiele innych roślin.

 

 

 

Wioski Konso

są zazwyczaj

ogrodzone

kamiennymi ogrodzeniami

w celach obronnych.

40

 

Woda jest najcenniejsza i trzeba ją nosić kilometrami.

Konso rzeźbią w drewnie piękne statuetki, które niczym nagrobki upamiętniają zmarłych wojowników. Są one stawiane na grobie bohatera, a obok umieszcza się rzeźby zwierząt, które mężczyzna zgładził za życia.

41

42

 

W kolejnej wiosce Konso

kobiety noszą charakterystyczne

spódnice w pasy.

43

 

 

DREWNIANE PODGŁÓWKI 
BORKOTA

z którymi HAMEROWIE

rzadko się rozstają

służą jako krzesełka,

ale głównie jako

PODUSZKI PODCZAS SNU

by CHRONIĆ KUNSZTOWNE FRYZURY.

 

 

Karabin AK-47, wynalazek Michaiła Kałasznikowa będzie w DOLINIE OMO widoczny na każdym kroku.

 

Broń jest pozostałością po wojnie domowej w Sudanie lub dostarczana jest przez operujące w północnej Ugandzie grupy zbrojne.

44

 

 

Chłopcy z PLEMIENIA BANNA zawsze witają przejezdnych na szczudłach.

49

 

 

Droga do PLEMIENIA MURSI.

Niewątpliwie najciekawszym plemieniem w dolinie Omo jest plemię Mursi.

Ciekawość budzą LABRETY– drewniane lub gliniane krążki, które noszą w dolnej wardze i uszach.
Kilkunastoletnim dziewczynkom (15, 16 lat) nieznacznie nacina się dolną wargę lub płatek ucha. W nacięciu umieszcza się małe ceramiczne płytki lub kawałek drewna, a z czasem wymienia się je na większe. Ozdoby te osiągają nawet do 30 cm średnicy.

Nie do końca wiadomo skąd wziął się zwyczaj umieszczania labrety w wardze kobiety.
Być może w ten sposób kobiety chciały się oszpecić, by uchronić się przed łowcami niewolników, którzy porywali afrykańskie kobiety i wywozili je do haremów. Według innej teorii krążek miał odstraszać złe duchy, które mogły przedostać się do wnętrza kobiety przez usta. Najbardziej rozpowszechniona jest jednak opinia, że labreta wyraża status społeczny kobiety, a dla Plemienia Mursi jest uosobieniem piękna i elegancji.
Dodatkowo kobiety Mursi ozdabiają głowy krowimi rogami. Mursi bez wysiłku wyciągają z warg kolorowe krążki i sprzedają je turystom.
Dawniej Mursi zajmowali się myślistwem, a po utworzeniu parków zabroniono im polowań, a nauczono ich pszczelarstwa, hodowli bydła oraz uprawy roli (uprawiają głównie sorgo i kukurydzę). Ziemia na tych terenach nie należy do urodzajnych, dlatego Mursi napadają na sąsiednie wioski i zdobywają łupy.

65

 

Mężczyźni malują swoje ciała na biało, a następnie palcami wyrysowują rozmaite wzory, a na głowie noszą kolorowe pióra i ozdoby.

 

Jeśli wojownik ZABIJE WROGA, upamiętni ten mężny czyn na własnym ciele skaryfikacją

w kształcie PODKOWY.

66

67

68

Pomimo tego że Mursi są waleczni i wyglądają groźnie za odpowiednią opłatą chętnie się fotografują.

69

 

Plemię Hamer

znane jest głównie z rytuału skoków przez byki – tzw. Ukuli Bula.

Rytuał Ukuli Bula dla chłopców jest warunkiem wkroczenia w wiek dorosły i daje prawo do ożenku. Plemię przywiązuje ogromną wagę do swojego wyglądu. Kobiety noszą spódniczki z koziej lub owczej skóry przyozdobione kolorowymi koralikami oraz muszelkami kauri. Kolorowe koraliki i miedziane bransolety zdobią całe ciała, a kobiety zamężne noszą na szyi metalową obrożę z charakterystycznym wypustem – tzw. Bignere. Włosy kobiet są pokryte barwnikiem ochry zmieszanym z tłuszczem.

 

 

PLEMIĘ

HAMER

 

Mężczyźni chętnie ozdabiają swoje ciała kolorowymi barwnikami

i biżuterią

z koralików. Dodatkowo włosy wojowników pokryte są specjalną glinką.

 

 

 

RYTUAŁ UKULI BULA

to trwający trzy dni ceremoniał skoków przez byki. Po jego zakończeniu chłopiec Ukuli przechodzi w stan Czerkali. Dopiero osiem dni później uzyskuje miano Maz, co oznacza, że stał się dorosłym mężczyzną. Jeżeli rytuał się nie powiedzie, chłopak może próbować dopiero rok później.
Hamerzy mogą mieć 4 żony, mężczyzna jest zobowiązany ofiarować rodzinie przyszłej panny młodej posag (ok. 20 krów i 30 kóz).

Rytuał zaczyna się od biczowania kobiet. Bliskie mężczyźnie kobiety deklarują miłość i chęć bycia biczowaną, a mężczyźni Maz, którzy przeszli już inicjację długimi rózgami uderzają w plecy kobiet. Uniesiona ręka kobiety sygnalizuje, że jest ona gotowa na przyjęcie bolesnego smagnięcia. Tłuszcz, którym pokryte jest ciało zmniejsza ból, ale nadal wygląda to okropnie. W taki sposób kobiety wyrażają podziw dla jego odwagi i sprawności w trakcie skoków. Według nich to najcenniejszy prezent dla Ukuli. By utrudnić gojenie dziewczęta wcierają w świeże rany popiół. Kobiety pragną by ciało było pokryte zgrubiałymi bliznami.

74

 MĘŻCZYŹNI zwani MAZ ustawiają byki

w szeregu, a nagi UKULI musi na nie wskoczyć i przebiec pięć razy bez upadku po ich grzbietach.
Po fortunnym zakończeniu rytuału UKULI BULA, wszyscy zaczynają świętować.

 

Plemię Hamer zajmuje się uprawą roli

i hodowlą bydła.

Bydło zabija się tylko na specjalne okazje, hoduje się je nie tylko dla mięsa, ale również dla krwi, którą tubylcy piją wymieszaną z mlekiem. Krew upuszcza się żywym zwierzętom z szyi, a małą ranę zatyka się ziołami

i suchym łajnem.

 

 

WIOSKA

PLEMIENIA ARI

 

Mieszkańcy pokazują nam,

jak wyrabiają naczynia służące do wypieku YNDŻERY, w jaki sposób ją wypiekają; pokazują wyrób miejscowego alkoholu

i prezentują jak wygląda codzienne życie w wiosce.

 

 

DROGA NA TARG – PLEMIĘ BANNA

Raz w tygodniu odbywa się targ, gdzie ściągają plemiona z różnych okolic, idąc pieszo nawet 50 km.

 

Uprawia się na własne potrzeby, więc sprzedaje się niewiele, ale targ to głównie wydarzenie towarzyskie.

 

 

 

 

TERMITY budują imponujące gniazda zwane termitierami,

które mają kształt wysokich kolumn wznoszących się na wysokość kilku metrów.

Termity wiodą skomplikowane życie społeczne i dzielą się na kasty.

108

107

 

 

PLEMIĘ KARO

to najmniejsza grupa etniczna, zamieszkują zaledwie 3 wioski. Kunsztownie wymalowane ciała, finezyjne fryzury

i gwoździe poniżej dolnej wargi wyróżniają ich od innych plemion.

 

 

Plemię Karo

zajmuje się głównie rybołówstwem

i rolnictwem.

Uprawiają głównie sorgo, kukurydzę

i fasolę.

 

 

PLEMIĘ DESSANECZ – GELEB nazywane jest LUDŹMI DELTY, gdyż mieszkają w delcie rzeki Omo.
Aby się do nich dostać trzeba przepłynąć prymitywną dłubanką na drugi brzeg rzeki Omo. To nie lada stres, gdyż w rzece pływają krokodyle.

Dziewczynki Dessanecz w wieku 10-12 lat poddawane są obrzezaniu, w przeciwnym razie nie mogą wyjść za mąż,

a w związku z tym ich ojciec nie otrzyma posagu. Po rytualne obrzezania kobieta zazwyczaj wychodzi za mąż, ma prawo nosić skórzaną spódniczkę oraz dostaje od matki naszyjnik.
Dessanecz przyozdabiają się nie tylko regularnymi ozdobami, ale też chlebem, kapslami, plastikowymi butelkami czy nawet nabojami.

122

121

 

PLEMIĘ ARBORE to mała grupa etniczna licząca ok. 4 tysiące osób.

Populację Arbore stanowi 12 klanów.

Arbore mają rozległą wiedzę botaniczną,

uprawiają ponad sto odmian sorga.

Zajmują się też hodowlą zwierząt.

Chłopcy malują ciała na wzór perliczek.

Kobiety przykrywają twarze ciemną tkaniną

i noszą kolorowe naszyjniki oraz kolczyki.

Tykwy na głowach noszone przez dzieci nie tylko chronią przed słońcem i deszczem, ale służą również jako miska do jedzenia i picia.

 

.

125

 

 

Plemię Dorzie

od co najmniej 500 lat zamieszkuje góry. Są wiernymi ortodoksyjnego kościoła etiopskiego.
Ciekawostką są ich charakterystyczne DOMY W KSZTAŁCIE GŁOWY SŁONIA, nawiązujące do zwierząt zamieszkujących dawniej te tereny.
Wysokość domów wynosi do 12 metrów, szkieletem ich konstrukcji są bambusowe sploty, a z zewnątrz pokryte są liśćmi Ynset (fałszywego bananowca), który ma fundamentalne znaczenie w codziennym życiu plemienia. Dom może przetrwać do 100 lat. Z czasem domy są podgryzane przez termity. Po kilkudziesięciu latach może skrócić się nawet o połowę i wtedy przenosi się go w inne miejsce i służy jako pomieszczenie kuchenne.
Wewnątrz domu znajdują się pomieszczenia nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt, które podczas chłodnych nocy ciepłem własnych ciał ogrzewają domowników. W domu znajduje się palenisko, jak również wyodrębnione miejsce, gdzie plemię pędzi miejscowy bimber Arakie. Dodatkowo Dorzie zajmują się tkactwem i garncarstwem.

133

132

 

 

Miazga pochodząca

z pnia rośliny Ynset jest podstawowym składnikiem diety Dorzie.

Z ciasta owiniętego

w świeże liście

i przechowywanego od 3 do 6 miesięcy pod ziemią,

gdzie ulega fermentacji, wypiekają chleb powszedni konczo.

Ynset to idealna roślina w Etiopii, gdyż jest odporna na suszę, a pulpę można przechowywać aż przez pięć lat! Liście pełnią rolę parasoli, są również pożywieniem zwierząt hodowlanych. Z włókien Ynset Dorzie wyplatają kosze i maty, a czasem wykorzystują je na opał.
Dorzie dawniej byli wojownikami. Mężczyźni zajmują się uprawą ziemi, hodowlą zwierząt oraz budową domów. Pozostałe obowiązki przejmują kobiety.
Oprócz Ynset uprawiają zboża, przyprawy, warzywa, owoce oraz tytoń.

 

 

 

Krajobrazy
w drodze

 

 

 

 

 

DROGA NA TARG

 

 

Park Narodowy Abjata-Szela

Jeziora Abjata

i Szela leżą

w Wielkim Rowie Abisyńskim.
Jezioro Szela jest najgłębszym jeziorem

(257 metrów) największego krateru Etiopii.

 

FLAMINGI

 

 

W obliczu zagrożenia STRUSIE potrafią uciekać z prędkością dochodzącą do 65 km/h albo jednym kopnięciem swoich silnych kończyn zranić nawet lwa...

 

ale nigdy nie chowają głowy

w piasek!